Wyruszamy na pielgrzymkę
czwartek, 08 maja 2014 00:00

Prace nad kolejną odsłoną Geas już trwają!

Decydując się trzy lata temu na powołanie do istnienia nowej linii larpów, przyjęliśmy kilka założeń odnośnie tego, czym „Geas” ma być. Wymarzyliśmy sobie rodzinę gier, które będą:

  • spektakularne, przygotowane z dbałością o scenografie, stroje, rekwizyty.

  • możliwie progresywne, wnoszące coś czego w polskich larpach do tej pory nie było

  • zróżnicowane. Chcieliśmy uniknąć powszechnego wśród larpów cyklicznych zapadnięcia się do ciągu kontynuacji, autoreferencji i autoplagiatów.

Jak nam to do tej pory wyszło? W przypadku pierwszego larpa, „Geas: Burgkon” - chyba całkiem dobrze. Wykorzystanie średniowiecznego zamku, wprowadzenie do gry jedzenia, spania i innych elementów codzienności, zrobiły na uczestnikach duże wrażenie. Niemal całkowita eliminacja mechaniki, wprowadzenie meta-mechaniki seksu, były wówczas w polskim larpingu nowością. Fakt że dziś bezmechaniczne larpy fantasy nikogo nie dziwią , „czochrane” odgrywanie seksu stało się popularne, a potem zaczęło ustępować miejsca jeszcze bardziej kontaktowym formom, jest zapewne w jakimś stopniu zasługą Burgkonu.

Realizując drugi larp Geas, złamaliśmy nasz pierwotny postulat corocznej zmiany formy gry. Burgkon Drugi był w zasadzie powieleniem poprzedniej edycji, z nowym scenariusze, w większej skali. Zdecydowaliśmy się na ten krok w wyniku ciepłego odbioru części pierwszej, i faktu iż wiele chętnych osób nie miało okazję w nią zagrać. Gra była całkiem udana, jednak nie da się zrobić dwa razy takiego samego wrażenia, takimi samymi środkami. Będąc udanym larpem, Burgkon Drugi upowszechnił nieco rozwiązania które chcemy popularyzować, jednocześnie tracąc szanse na status larpa – legendy, imprezy innowacyjnej czy przełomowej.

W tym miejscu musimy się Tobie przyznać do jednej rzeczy, czytelniku. My, członkowie Argos, chcemy robić legendy.

Po rocznej przerwie, planujemy wrócić do założeń które skutkowały powstaniem Geas. Rozpoczęliśmy prace nad kolejną odsłoną serii, która planowana jest na jesień 2014. Larp ten nie będzie burgkonem.

 

Geas: Pielgrzymka

O projekcie „Geas: Pielgrzymka” myślimy jako o połączeniu larpa terenowego, wędrownego i survival-larpa. Zależy nam też na dalszym ograniczeniu umowności gry. Najważniejsze założenia związane z tą edycją Geas można określić następująco:

  • (niemal) zero umowności. Geas: Pielgrzymka będzie „360-cio stopniową iluzją”. Gra zostanie zrealizowana nad morzem, jej teren zawierać będzie plażę, wydmy, nadmorski las i oczywiście – przybrzeżne wody. Wybór miejsca, i czasu gry, ma na celu zapewnienie możliwie pełnej izolacji od „świata zewnętrznego”, optymalnie – do stanu w którym na plaży nie będzie widać żadnych nie grających osób, nawet w dużej odległości.

Gra będzie zrealizowana wg zasady DKWDK („potrafisz to, co potrafisz”), bardziej rygorystycznej niż stosowane w Polsce do tej pory DKWDDK („potrafisz to, co potrafisz odegrać”). Nie będzie umowności w odgrywaniu scen przemocy i seksu. Na trzeciej edycji Geas, jeżeli Twoja postać będzie chciała kogoś uderzyć – będziesz musiał to zrobić. Jeżeli między postaciami dojdzie do zbliżenia – gracze oddadzą je w pełni realistycznie.

Celem tego podejścia nie jest jednak zrealizowanie jesiennej orgietki na plaży z walkami full-contact. Chcemy odebrać uczestnikom możliwość dopowiedzenia czegokolwiek, co nie zostanie odegrane, zablokować nasuwające się na larpach dodawanie „ale tak fabularnie, to dzieje się teraz to...”. Na Geas dziać się będzie to, co będzie widać, że się dzieje.

  • Realistyczne psychologicznie postacie. Sznytem twórców ze stowarzyszenia Argos, znanym już od dłuższego czasu, jest nasze podejście do larpów fantasy. Budowane przez nas gry osadzone są w fantastycznych realiach, zaludnionych „prawdziwymi ludźmi” - postaciami których działania można umotywować przez postawienie się ich sytuacji, nie przez odwołanie do kulturowego, czy pop-kulturowego toposu. Brak umowności w odgrywaniu przemocy i seksu jest jednym ze sposobów na realizację tej idei. Postaci będą dziedziczyć moralność po graczach. Miałeś ostre starcie słowne z rywalem? Twoja postać nie wyciągnie miecza i go nie zabije, jak w filmach fantasy. Nie dlatego że wynika to z kalkulacji kosztów i korzyści, ale dlatego że nie jest ona zdolna do odebrania życia. Czy jest zdolna do wszczęcia bijatyki – to już zależy od Ciebie.

Warunkiem udziału w następnej odsłonie Geas będzie zgłoszenie ciekawej, ale realistycznej postaci, która odpowiada na pytanie „co skłoniło Cię do porzucenia wszystkiego i podróż w jedną stronę na wyspę, której samo istnienie jest wątpliwe, i z której nikt dotąd nie wrócił?”. Treść pytania związana jest z naszym następnym postulatem.

  • Religia w grze. Postulat ten nie jest nowy, sztuczne sacrum generowane było już z różną intensywnością na dotychczasowych larpach. Chcemy kontynuować ten motyw, zwiększając jego znaczenie dla gry i odczuwalny realizm. Na pewno pojawią się tutaj elementy związane z stylistyką plemienną - obrzędy inicjacyjne. Ból, przełamanie odrazy czy nagość mogą dołączyć do stosowanych przez nas w tym zakresie środków.

  • Larp przetrwania. To określenie jest nieco na wyrost, nie chcemy by udział w Geas skupiał się głównie na próbach ogrzania się, zdobycia pożywienia lub schronienia. Do gry wprowadzimy odpowiednią ilość pożywienia, koców, komponentów do budowy schronień, by odpowiednio zmotywowany gracz mógł z nich skorzystać. Nie mniej, zmęczenie, głód i chłód będą elementami larpa.

  • Kostiumowy faszyzm powraca. Z racji dosłowności gry, oczekiwać będziemy od graczy dużej dbałości o stroje. Nie muszą być one bogate (pielgrzymi, rozbitkowie), zakładamy jednak iż będą one kompletne. W szczególności, zamierzamy przekroczyć barierę która do tej pory wydaje się być zaporowa dla larpów fantasy: żadnych okularów, żadnego nieklimatycznego obuwia, żadnej nieklimatycznej bielizny.

Ile z naszych założeń, będziemy mieli okazję zobaczyć jesienią 2014. Na razie pozostajemy dobrej myśli i kontynuujemy rozpoczęte już prace. Przybywajcie!